Czym się różni jazda zimą i latem?

0

Osoby ubiegające się o prawo jazdy zwykle wybierają na kurs w sezonie wiosenno-letnim. Drogi są suche, bezpieczniejsze, a pogoda dopisuje. Co jednak z nauką jazdy w zimowych warunkach?

zima a lato

To, że większość młodych kierowców wybiera na kurs lato to jedna sprawa. To, że kurs przygotowuje młodego kierowcę przede wszystkim by zdał egzamin – to drugie. Młody kierowca nie jest przygotowany na jazdę w ciężkich zimowych warunkach. Nie jest oczywiście tak, że taki kierowca nie potrafi jeździć samochodem. Musi opanować podstawy, które są wymagane by zdać egzamin. Uczy się jednak tylko i wyłącznie podstaw jazdy samochodem i jego obsługi. Zima jednak nierzadko wymaga od nas niecodziennych umiejętności, takich jak jazda po śliskiej nawierzchni czy jazda w poślizgu, na co rzadko kiedy młody kierowca jest przygotowany. Tymczasem taka wiedza znacznie zwiększa bezpieczeństwo na drodze.

Pamiętaj o oponach!

Jazda zimą z oczywistych względów znacznie różni się od podróżowania latem. Ponieważ jeździmy po śniegu i lodzie przyczepność jest znacznie gorsza, musimy zatem dostosować styl jazdy do panujących warunków. O tej porze roku istnieje większe prawdopodobieństwo, że dojdzie do poślizgu, a co za tym idzie, do nadsterowności lub podsterowności.

Dlatego pierwszą i oczywistą sprawą powinna być zmiana opon na zimowe, gdyż nawet najlepsze opony letnie nie będą się sprawdzały w zimowych warunkach. Tylko specjalnie przygotowane do pracy w niskich temperaturach opony zimowe będą w stanie zapewnić odpowiednią przyczepność. Zimą będziemy częściej używać hamulca, stąd powinnyśmy mieć pewność, że rozkład sił hamowania na wszystkie koła jest prawidłowy. Wszelkie zaburzenia w rozkładzie sił mogą prowadzić do niezapowiedzianych poślizgów.

Oprócz tego zimą bardzo łatwo jest doprowadzić do poślizgu kół, zwłaszcza podczas ruszania. Dlatego ruszając, powinnyśmy delikatnie operować sprzęgłem tak, by uniknąć buksowania kół. W zasadzie powinno się ruszać na tzw. półsprzęgle, czyli ze sprzęgłem wciśniętym do połowy. Jeżeli będziemy czuły, że przednie koła znalazły przyczepność, możemy stopniowo dodawać gazu i puszczać sprzęgło. Gdy ruszamy z zaspy pamiętajmy, by koła ustawione były na wprost.

Podsterowność i nadsterowność

Zimą o wiele częściej dochodzi do poślizgów z różnych przyczyn. Powinnyśmy być na to przygotowane i wiedzieć, że coś takiego może nastąpić – często zdarzają się one nawet pomimo ostrożnej jazdy. Musimy wiedzieć, że samochód może stać się podsterowny lub nadsterowny. Podsterowny jest wtedy, gdy przednie koła tracą przyczepność i samochód zamiast podążać w zadanym przez nas kierunku, sunie do przodu i jest wypychany z zakrętu. W takiej sytuacji nie możemy jeszcze pogłębiać skrętu, tylko musimy odpuścić skręt kierownicy tak, by koła znalazły przyczepność. Podobnie jest z pedałem hamulca – nie należy go gwałtownie wciskać, gdyż to tylko spotęguje zjawisko podsterowności.

Do nadsterowności dochodzi, gdy przyczepność tracą tylne koła i zaczyna uciekać nam tył samochodu. Naturalnym zachowaniem w takiej sytuacji powinno być ‘założenie kontry’, czyli skręt kół w kierunku, w którym ucieka tył. Warto przy tym dodać lekko gazu, ale tylko w sytuacji, gdy samochód jest napędzany na przednią oś. Równie ważne jest odkręcenie kierownicy, tzn. skorygowanie toru jazdy tuż po wyjściu z poślizgu.