Odwróciłam się, rzuciłam okiem na czerwone cudo i już wiedziałam, że nie będzie to spokojny test. W głowie kłębiły się wyobrażenia, które chwilę później, na każdych światłach zaczęły realizować się. Widząc spojrzenia innych kierowców, doskonale wiedziałam, co mieli na myśli. Czerwone, pomarańczowe… GO! ...