Warszawa na podium… 2 miejsce w długości korków

0

Jeden z producentów nawigacji wydał werdykt, że Warszawa jest druga w Europie pod względem ulicznych korków. Specjaliści poddają jednak w wątpliwość zastosowaną metodę zbierania danych.

Według cytowanego na wielu portalach raportu przygotowanego przez firmę Tom Tom: „w drugim kwartale 2012 roku najbardziej zakorkowane miasta to w kolejności: Stambuł, Warszawa, Marsylia, Palermo i Rzym.”

Obliczenia przeprowadzone zostały na podstawie danych z urządzeń GPS, zamontowanych w samochodach. Nie wiadomo jednak, z ilu dokładnie nadajników je pobrano.

Statystyki dla Warszawy

Przejazd w ciągu dnia jest o 45 proc. dłuższy niż w nocy. W czasie porannego szczytu podróż wydłuża się zaś o 93 proc. Ma to oznaczać, że przejazd, który normalnie trwałby pół godziny, jest o około 27,9 minuty dłuższy.

Budowa drugiej linii metra rzeczywiście utrudniła znacząco jazdę po Warszawie, jednak dane nie są miarodajne – mówi dla gazeta.pl Andrzej Brzeziński – ekspert komunikacyjny z Politechniki Warszawskiej i firmy Transeko. „Nie można tego porównywać zwłaszcza do innych miast. W Niemczech czy Danii, gdzie ludzie przestrzegają prędkości, te różnice w czasie przejazdu w ciągu dnia i w nocy mogą być niewielkie. U nas nocami wszyscy pędzą, przekraczając nawet kilkukrotnie dozwoloną prędkość. Wtedy różnice rzeczywiście mogą być ogromne. Poza tym boję się, że takie wyliczenia mogą prowadzić do niesłusznych wniosków, że np. trzeba dalej poszerzać ulice, by jeździło się tak wygodnie jak w nocy. A powinno się raczej dążyć do tego, by przejazd był – jeśli nawet nie bardzo szybki, to płynny. Temu ma służyć np. inteligentne sterowanie światłami ‘’- dodaje Brzeziński.

Skoro jest tak źle, to, dlaczego we wrześniu korki w Warszawie są nieco mniejsze niż dawniej? Odpowiedź jest prosta, coraz droższe paliwa zmusiły kierowców do przesiadki do komunikacji miejskiej.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKia dla Batmana
Następny artykułMaserati w Polsce

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here