Sztuczna inteligencja?

0

Potrafią coraz więcej. Utrzymują prędkość za pomocą tempomatu, pomagają skręcić w lewo, a czasem nawet same parkują! Samochody stają się coraz bardziej samodzielne co jednych cieszy, innych martwi. Wybrałyśmy dla Was najciekawsze systemy ułatwiające prowadzenie samochodu.

Każda z nas zdążyła się już przyzwyczaić do tego, że samochód ma ABS czy ESP. To jednak nie koniec czekających na nas atrakcji. Konstruktorzy oferują coraz więcej “inteligentnych” systemów mających nas chronić przed ewentualnym wypadkiem. Systemem, który może nam pomóc na drogach wiodących przez las lub gdy cieszymy się terenowymi możliwościami naszego auta jest Dynamic Light Spot (DLS). W przypadku, gdy umieszczone w aucie czujniki podczerwieni wykryją jakieś zwierzę lub pieszych znajdujących się w odległości nie większej niż 100 metrów przed samochodem, system DLS automatycznie skieruje snop światła reflektora na odnaleziony obiekt, alarmując tym samym kierowcę.

Jeżeli nie zawsze jesteśmy w stanie ocenić za pomocą lusterek bocznych, czy możemy bezpiecznie zmienić pas, z pomocą przyjdzie nam asystent zmiany pasa , zwany też detektorem martwego punktu. Jeżeli zechcesz zmienić pas i nie dostrzeżesz innego samochodu system wibruje kierownicą lub wyświetla ostrzeżenie w lusterku. Podobną pomoc oferuje Volkswagen swoim asystentem toru jazdy Lane Assist . Kamera rozpoznaje wyznaczone pasy ruchu po obu stronach jezdni i w przypadku opuszczenia pasa ruchu system przekazuje sygnał do układu kierowniczego, który wykonuje skręt korygujący. Jeżeli zabraknie właściwej reakcji ze strony kierowcy lub trwa ona zbyt długo, samochód opuści pas ruchu lub prędkość spadnie poniżej 60km/h. System ostrzega kierowcę poprzez wibrację kierownicy, musi on jednak zareagować samodzielnie – system wyłączy się automatycznie po około 9 sekundach.

Dla tych, którzy drżą przed skrętem w lewo BMW przygotował asystenta skrętu w lewo , wprowadzonego jak na razie w samochodzie testowym BMW serii 5. Jest on aktywowany automatycznie, gdy tylko czujniki wykryją, że samochód zjeżdża na pas do skrętu w lewo i gdy samochód zarejestruje, że kierowca chce wykonać skręt. Rozpoznanie pasa zapewnia system nawigacji pozwalający ustalić pozycję samochodu na skrzyżowaniu z dokładnością co do metra. Oprócz tego standardowa kamera rejestruje oznaczenia pasa do skrętu w lewo oraz granice pasów drogowych. Przy włączonym asystencie skrętu w lewo trzy skanery laserowe umieszczone z przodu pojazdu tworzą obraz obszaru do 100 metrów przed samochodem. Wyłapują one nie tylko inne samochody osobowe i ciężarowe, ale też motocykle. Jeśli czujnik wykryje pojazdy zbliżające się z przeciwnego kierunku, a my będziemy próbowały wjechać na skrzyżowanie, asystent skrętu w lewo automatycznie wyhamuje samochód, aby uniknąć kolizji. W tym samym czasie zostanie wyemitowany dźwięk ostrzegawczy, a na tablicy rozdzielczej i na wyświetlaczu na przedniej szybie pojawi się odpowiedni symbol wyjaśniający powód wyhamowania pojazdu. Czynność jest aktywowana automatycznie, bez ostrzeżenia – szybka reakcja jest bowiem kluczowa w podobnej sytuacji.

Rosnąca ilość samochodów w miastach sprawia, że parkowanie jest coraz trudniejsze. Pomocny może okazać się Park Assist , czyli system wspomagający parkowanie. Obecnie dzięki takiemu asystentowi się wcisnąć w naprawdę nieduże przestrzenie. Po uruchomieniu systemu specjalne czujniki skanują przestrzeń z boku pojazdu. Jeśli długość „luki parkingowej” jest wystarczająca system informuje o tym kierowcę. Po zaakceptowaniu wskazanego miejsca samochód oblicza i pokazuje na wyświetlaczu idealną drogę przeprowadzenia manewru. Jedynym zadaniem kierowcy jest odpowiednie ustawienie samochodu w stosunku do drogi, włączenie wstecznego biegu i kontrola prędkości. Park Assist cały manewr wykonuje sam przejmując kontrolę nad układem kierowniczym, a parkowanie trwa zaledwie 15 sekund.

Zapominacie o przełączeniu świateł drogowych na światła mijania bądź macie czasem wrażenie, ze podczas zakrętów droga jest niedoświetlona? Konstruktorzy przygotowali rozwiązanie – aktywne reflektory . Kierują one promień światła z reflektorów w lewo, prawo, górę i dół w zależności od skrętu kierownicy. AFS sprawia, że lampa oświetla kierunek jazdy – oba przednie reflektory obracają się, żeby w pełni doświetlić zakręty i skrzyżowania. Prawy reflektor obraca się nawet o 5%, a lewy do 15% pozwalając w ten sposób zobaczyć pojawiające się przeszkody i umożliwiając nam szybszą reakcję. Dzięki temu systemowi widoczność jest lepsza nawet 70% w porównaniu ze standardowym oświetleniem.

Warto też wspomnieć o zastosowanym w VW Touareg systemie Dynamic Light Assist polegającym na współdziałaniu kamery przedniej, oprogramowania przetwarzającego obraz i najnowszej technologii oświetleniowej. Kamera na przedniej szybie wykrywa pojazdy, pieszych lub inne obiekty przed samochodem i przetwarza dane na zasadzie obróbki obrazu, bardzo precyzyjnie określając przy tym położenie obiektów. W oparciu o te dane sterownik wysyła polecenie do siłowników, które obracają przesłonę umieszczoną między żarówką a soczewką lampy głównej. Przesłona zostaje przestawiona tak, aby inni kierowcy bądź piesi nie zostali oślepieni.

Kolejnym systemem dbającym bezpośrednio o kierowcę jest DAC (Driver Alert Control) kontrolujący czujność kierowcy. Korzystając z danych z kamery cyfrowej oraz analizując ruchy kierownicą, DAC porównuje niestandardowe zachowanie ze zwykłym stylem jazdy. Oprócz tego, po kilku godzinach ciągłej jazdy na desce rozdzielczej pojawi się komunikat sugerujący przerwę. Podobne rozwiązanie można też znaleźć także w nowym Tiguanie.

Absolutną nowością jest wymyślony przez Toyotę Pre-Collision System opierający się na systemie kamer i niezwykle czułych radarów. Będą one zbierać informacje z otoczenia auta i przekazywać je do komputerowego mózgu. Następnie w czasie rzeczywistym procesor oceni zagrożenia i podejmie decyzję o wszczęciu odpowiednich kroków. Kierowca najpierw będzie ostrzegany o mogącym wystąpić wypadku. Jeżeli nie podejmie żadnej reakcji, system zrobi to za niego. Na podstawie wyliczeń samochód zadecyduje o sile hamowania oraz skręcie kołami potrzebnym do uniknięcia kolizji. Uruchomienie systemu automatycznie odbiera kierowcy możliwość panowania nad układem kierowniczym i hamulcowym. Technologia jest nowoczesna i bardzo zaawansowana. Ponieważ jednak Pre-Collision System musi pamiętać o wielu uwarunkowaniach, właściwie analizować sytuację i umiejętnie oceniać poprawność podjętych kroków, całość wymaga wieloletnich badań i szczegółowych testów. Brak zatem choćby przybliżonego terminu wprowadzenia rozwiązania do produkcji seryjnej.

Systemy wspomagające jazdę mają tyle samo zwolenników, co i przeciwników. Jednak ich coraz większa ilość w powstających obecnie samochodach skłania powoli do konkluzji, że być może już niedługo samochody będą prowadzić się same, a nam pozostanie tylko kontrola przebiegu trasy?

Joanna Kowalik