Pięć zasad kulturalnej jazdy

0

Kultura kierowców na drodze zaczyna się poprawiać. Czy to zasługa piłkarskiego święta? Czy teraz wszystko wróci do normy? Tak czy inaczej, warto znać – i stosować się – do kilku zasad kulturalnej jazdy.

Nie utrudniaj

Po pierwsze, umożliwiaj innym zmianę pasa. Bardzo często osoba która chce zmienić pas traktowana jest intruz, nieproszony gość, albo ktoś, kto celowo chce zakłócić spokój osób jadących ‚prawidłowym’ pasem. Tymczasem to jest tak oczywista zasada, że powinni ją znać wszyscy i wszyscy powinni się do niej stosować.

Kierunkowskazy

Po drugie, sygnalizuj manewry. Wielu kierowców nawet nie zwraca uwagi na coś takiego jak kierunkowskazy. Kierowcy ci wychodzą z założenia, że to inni użytkownicy drogi powinni mieć oczy dookoła głowy i uważać na manewry, jakie właśnie wykonują. Zapominamy też o tym, że informowanie innych kierowców o naszych zamiarach spowoduje, że na drogach będzie po prostu bezpieczniej.

„Na zakładkę”

Po trzecie, jedź na suwak. Jazda na suwak jest coraz popularniejsza w naszym kraju, nadal jednak znajdziemy jednostki, które wydają się odporne na tego typu nowinki. O co chodzi? To bardzo proste. W momencie, gdy kończy się jeden z pasów ruchu, wpuszczamy przed siebie jeden samochód, który musi zmienić pas. Kierowca przed nami robi to samo, ten za nami też. W tej sposób upłynniamy ruch i eliminujemy ryzyko utworzenia zatoru.

Przepis – nie tylko w kuchni

Po czwarte, przestrzegaj przepisów. Chodzi o niewykonywanie manewrów, które wpływają w jakiś sposób na innych kierowców, takich jak zajeżdżanie drogi, wyprzedzanie na wysepkach, jechanie po liniach ciągłych, omijanie korków itp. Wszystko to wzbudza irytację innych, jadących zgodnie z przepisami kierowców.

Dynamicznie poproszę!

Po piąte, ruszaj sprawnie spod świateł. Z pozoru rzecz oczywista, jednak nie dla wszystkich. Sprawne ruszanie spod świateł przyspiesza ruch i wpływa na rozładowywanie zatorów drogowych. Tymczasem wielu kierowców w momencie, gdy zapali się czerwone światło, sięga po ulubioną gazetę, czy też zajmuje się innymi, absorbującymi uwagę czynnościami. „Powrót do rzeczywistości” odbywa się zwykle w sposób gwałtowny i nerwowy, co czasem objawia się np. zgaszonym silnikiem.