Nie ma drogi bez cwaniaka

0

Zablokowany prawy pas, zblokowany lewy, choc niewiedomo dlaczego – prędkości obu pojazdów tak samo ślimacze. Wrzucasz kierunkowskaz i stoisz na skrzyżowaniu jak nie przymierzając … bo wszyscy jakby nagle przestali patrzeć na boki. Ktoś zajeżdża drogę bo niby „nagle“ stwierdził, że zamiast pojechać prosto, skręci w prawo… „Zaraz wyjdę z siebie a we dwie jesteśmy nie do znesienia – mruczysz pod nosem… Skąd to znamy!

Mie ma drogi bez cwaniaka

Głęboki oddech, miłe wyobrażenie tego co za chwile, jak już w końcu dojedziemy z miejsca A do miejsca B to niby banalne sposoby rozładowania napięcia, ale bywa, że skuteczne. Gorzej, gdy miejsce B to spotkanie biznesowe, egzamin, trudna rozmowa z narzeczonym, który od jakiegoś czasu dziwnie się zachowuje…

Niektóre z Was zamiast niewinnej projekcji „dobrych wydarzeń“ znajdą ulgę w przeklinaniu na czym świat stoi. Nie namawiamy, ale też nie zabraniamy. Zwróćcie tylko uwagę, że z ruchu warg można wiele wyczytać i uważajcie, jeśli akurat prowadzicie kabriolet w opcji ze zdjętym dachem. Kolejny mandat jeszcze bardziej rozzłości.

Nie ma jednej „złotej rady“ na poskromienie złościcy za kółkiem. Namawiamy do obserwacji – także swojego zachowania, czy przypadkiem i nam nie zdarza się blokowac lewego pasa, niby nagle zmienić zdania co do pasa ruchu. Nie ma drogi bez cwaniaka…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here