Na weekend tylko sprawdzonym samochodem

0

Choć jesień nie sprzyja podróżowaniu, warto jeszcze złapać trochę słońca. Tym bardziej, że prognozy pogody wskazują, że ten weekend będzie piękny!

jesien auto

Wybierając się w podróż,warto zwrócić uwagę, że właściwe przygotowanie samochodu jest równie ważne jak spakowanie rzeczy. Jedno i drugie istotne zwłaszcza jesienią, kiedy warunki drogowe mogą ulec diametralnej zmianie. Lepiej, żeby nawet małe niedociągnięcia nie popsuły weekendowego wypadu.

Jeśli nie masz zamiaru teraz ruszać się z domu, poczytaj zanim wybierzesz się w podróż, choćby na Wszystkich Świętych.

Samochodowe przygotowania do sezonu jesienno – zimowego powinnyśmy zacząć już na kilka tygodni wcześniej. Umówiłyście się już na zmianę opon? Optymalnie należy je zmienić, gdy temperatura za oknem osiągnie 7 stopni Celsjusza (dziś nad ranem były 3…). Mamy nadzieję, że nie ma wśród nas tych, które łudzą się, że jeżdżąc w mieście, zimówki nie są potrzebne (!) Zimowe opony to lepszy bieżnik, większe bezpieczeństwo i mniej stresów na drodze przy oblodzonej jezdni.

Zróbmy również szybki przegląd. W wersji podstawowej powinien zawierać kontrolę świateł, poziomu oleju, układu hamulcowego, akumulatora oraz, co bardzo ważne przy obciążeniu auta, ciśnienia w oponach (o tym więcej pisałyśmy ostatnio). Warto zadbać też o przeczyszczenie filtrów wentylacji – żadna z nas nie chce pocić się ubrana w gustowny, ciepły płaszczyk ani marznąć, gdy staniemy w korku. Weryfikację poszczególnych podzespołów wykonać możemy w ramach kontroli okresowej w ASO. Zaproszenie na bezpłatny przegląd możemy też dostać od naszego dealera. Niektóre z warsztatów oferują specjalne zimowe pakiety przeglądowe. Niezależnie od tego jaką opcję wybierzemy, jedno jest pewne – wybierając się w drogę samochodem, musisz być świadoma tego, czego się po nim spodziewać.

Na kilka dni przed podróżą warto zaopatrzyć się w wyjazdowy niezbędnik. Wybór cuchów wydaje się dla każdej z nas bardzo istotny, ale nie powinnyśmy ruszać także bez innych „must have” każdej rozsądnej kobiety. W naszym bagażniku nie może więc zabraknąć trójkąta ostrzegawczego, gaśnicy i apteczki (ich obecność w samochodzie jest regulowana przepisami prawa). Na stanie naszego samochodu powinna znaleźć się również, dostępna na każdej stacji benzynowej, kamizelka odblaskowa. (w niektórych krajach UE, kamizelkę musi posiadać także każdy pasażer auta). Przed wyjazdem warto zastanowić się czy nie korzystałyśmy wcześniej z koła zapasowego, a tym samym w jakim jest ono stanie i na wszelki wypadek poszukać podnośnika.

Wyjeżdżając za granicę (to oczywiście niezależnie od pory roku) znajdźmy chwilę na upewnienie się co do przepisów obowiązujących na drogach mijanych przez nas państw. Niektóre kraje wymagają od podróżujących przez nie kierowców specjalnego wyposażenia auta. Inne żądają od nas zakupu winietki na autostradę, specjalnego oświetlania samochodu czy międzynarodowego prawa jazdy. Koniecznie sprawdźmy więc, jakie są oczekiwania wobec turystów z innych części świata, a będąc pewne, że je spełniamy, w przedwyjazdowym maratonie znajdźmy jeszcze chwilę czasu na przeczytanie treści naszej polisy. Wiem, przed nami żmudne, nudne i monotonne śledzenie artykułów i paragrafów, i rozszyfrowywanie, o co tak naprawdę chodzi – warto jednak być świadomą warunków naszego ubezpieczenia i przysługujących nam nie tylko obowiązków, ale i praw. Czy Twój ubezpieczyciel przyjedzie do złapanej gumy? Czy masz dwudziestoczterogodzinny assistance w całej Europie? Nie wiesz? Koniecznie zajrzyj do umowy! Po jej lekturze przypomnij sobie ważny w całej Europie numer alarmowy 112 i na wszelki wypadek wpisz go w książkę adresową swojego telefonu.

Wyjazd z najmłodszymi to zawsze okazja do celebracji rodzinnych chwil. Nim jednak zabierzesz swoje pociechy na długą wycieczkę, poproś je o zajęcie miejsca w samochodowych fotelikach i sprawdź czy na pewno są one dla nich odpowiednie. Dopasowane do wzrostu i wieku dziecka krzesełka i podkładki nie tylko są gwarantem wygody podróżowania, ale i wartości najistotniejszej – bezpieczeństwa. Upewnij się więc kilkakrotnie czy zapięte pasy nie wżynają się w ciało malucha lub czy zbyt duże nie spadają z rączek. Sprawdź czy dziecko nie wysuwa się z krzesełka i kilkakrotnie powtórz swojej latorośli, by samodzielnie nie urządzała sobie wycieczek po wnętrzu auta w czasie jazdy. Maleństwo gotowe? My już prawie też!

Na kilka dni przed wyjazdem śledź dokładną prognozę pogody. Choć zimą złorzeczyłyśmy, że upały nie sprzyjają jeździe samochodem, okazuje się, że i jesienne słoty oraz zimowe mrozy wcale nie są fajne. Na wszelki wypadek, troszkę nadgorliwie zapakuj do torby małe butelki wody mineralnej – choć stacje benzynowe znajdują się co kilka czasem kilkadziesiąt kilometrów, utknięcie między nimi w korku, gdy np. ciężarówki nie mogą podjechać pod wzniesienie na drodze (niestety miałam okazję przerabiać to już kiedyś) z przyjemnością przywitamy haustem świeżej, krystalicznej wody lub ciepłej herbaty. Może pora wyjąć z szafy schowany głęboko termos?

Magda Drzewiecka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here