Modny gadżet z funkcją jeżdżenia?

0

Oprócz odświeżenia szafy warto także zadbać o odświeżenie… garażu. I nie chodzi to o wiosenne porządki. Tym niech zajmą się mężczyźni, Wy pomyślcie o nowym aucie. Mamy dla Was propozycję. Fiat 500 w białym kolorze z dachem w czarno białą szachownicę. Trudno o lepszą klasykę i jednocześnie większą ekstrawagancję. Kolor zawsze modny. Auto, tak cieszące się powodzeniem 50 lat temu powraca. Jak moda.

Pierwsza 500-tka pojawiła się 50 lat temu. Już wtedy zachwyciła rzeszę potencjalnych klientów. Dziś wraca. Ciut zmieniona, trochę inna, a bijąca od niej świeżość zachwyca nie tylko kobiety.

Jak Was widzą, tak mówią…

Jeśli macie nieodpartą potrzebę wyróżnieni się, a:
A). nie lubicie jaskrawych kolorów,
B). nie macie wśród znajomych gwiazd na miarę nawet polskiej sceny,
C). nie chcecie chodzić po ulicy z irokezem w kolorze zielonym,
D). nie dysponujecie budżetem 100.000 złotych na kupno nowego auta.
Możecie zastanowić się nad pojawieniem się za kierownicą Fiata 500. Efekt? Nie będzie osoby, która się za Wami nie obejrzy. Mało tego, w odróżnieniu od tych, które stać na kupno dowolnego auta, nie usłyszycie, że prowadzicie auto tatusia, lub co gorsza sponsora…

big

Niezamężne, może męża znajdą?

Sprawdziłyśmy. Auto przykuwa uwagę, niezależnie od płci, wieku, czy statusu społecznego. Reakcja? W większości przypadków szeroki uśmiech jakim nie pogardziliby producenci reklam past do zębów. Ale czemu się dziwić. Auto, które na pierwszy rzut oka prezentuje się jak resorak – zabawka już podczas pierwszego kontaktu robi wrażenie solidnego samochodu. O przynależności 500-tki do świata prawdziwych automobli świadczą duże lusterka i solidne chromowane klamki, które swoją drogą przywołują skojarzenie klamek ze starych lodówek.

big

A jak z funkcjonalnością?

Przestronność Fiata 500, oceniana z perspektywy przednich foteli, jest prawie bez zarzutu. Nadwozie – szersze o 4 cm niż w Pandzie, mimo że niższe o 9 cm – pozwala czuć się swobodnie nawet wysokim pasażerom. Seryjnie regulowana na wysokość kolumna kierownicy umożliwia ustawienie kierownicy w bezpiecznej odległości od kolan. Niestety, umieszczona wysoko i rozbudowana konsola środkowa z dźwignią zmiany biegów dotkliwie ogranicza przestrzeń dla nóg. Takie rozwiązanie, rodem z Pandy, ma jednak sporo zalet. Po pierwsze, dźwignia zmiany biegów znajduje się bardzo blisko kierownicy. Po drugie, na konsoli między fotelami zyskuje się łatwo dostępne dla kierowcy i pasażera miejsce z uchwytami na kubki z napojami czy na odłożenie telefonu komórkowego lub pendriva, jeśli „500″ zaopatrzy się w port USB.

Dwie osoby plus zakupy. Niewielkie…

big

Gorzej sytuacja wygląda z tyłu – osoby powyżej 1,75m wzrostu nie powinny tu raczej podróżować ze względu na przestrzeń nad głowami. Bagażnik „pięćsetki” ma pojemność jedynie 185 litrów, czyli nieco więcej niż w Seicento i mniej niż w Pandzie. Przy tak skromnych rozmiarach, nawet niedzielny wypad z dziećmi za miasto może stanowić problem. Z pomieszczeniem zakupów, także sporych, bagażnik 500-tki powinien sobie za to poradzić bez problemu, jeśli złożymy oparcie tylnych siedzeń. Jeśli nie, zmieścicie tu co najwyżej dwie większe torebki. Swoją i przyjaciółki. Ale gdy we dwie wpadniecie w sobotni szał letnich zakupów, sam bagażnik tego nie wytrzyma. Z pewnością udźwignie, bo ładowność 500-tki liczona jest na ponad 400 kg, ale przecież letnie sukienki, czy buty tyle nie ważą, a miejsce zajmują, owszem. Zbawienna więc może okazać się funkcja składania oparć tylnych foteli. Znajduje się ona w standardzie każdej, dostępnej obecnie na rynku wersji 500-tki.

Komu w drogę temu 500

I mimo, że chciałoby się powiedzieć 500 euro na zakupy lub dodać tu jeszcze jedno zero i niech nawet będą złote… trzymajmy się tematu.

Testowana przez nas wersja z topowym silnikiem 1,4 o mocy 100 KM, jakim odbywałyśmy jazdy, to jednostka, która dopiero w górnym zakresie obrotów (a więc po dłuższym wciśnięciu pedału gazu) oferuje dużą moc, a maksymalną wartość tylko przy włączonym trybie sport. 6-biegowa skrzynia pracuje idealnie umożliwiając szybkie zmiany biegów. Spalanie producent określa na 8,2 l/100 km w mieście, 5,2 l „na trasie” i 6,3 l/100 km średnio. W praktyce, w zależności od „ciężaru” nogi kierowcy. Ale te wartości są możliwe do osiągnięcia.

big

Jeśli chodzi o walory estetyczne, jesteśmy pod wrażeniem. Przez kilka dni podczas których sprawdzałyśmy 500 miałyśmy dwie propozycje wypicia kawy, a jednej z nas ktoś za wycieraczką zostawił numer telefonu z prośba o kontakt. Do dziś nie wiemy, czy nie były to szeroko rozumiane służby mundurowe :/ Jednak co do walorów jednych nie jest już tak różowo. W 500-tce siedzi się dość wysoko, co jest bardzo wygodne. Czujemy się wtedy bezpieczniej i lepiej możemy obserwować co dzieje się na drodze. Jeśli jednak damy upust fantazji i pozwolimy sobie przetestować wersję sport w prawdziwym tego słowa znaczeniu, zaczyna nami niebezpiecznie bujać i trząść. Czasem nawet możemy odnosić wrażenie, że my sobie, 500-tka sobie. Jakby nie chciała utrzymywać toru jazdy. W rzeczywistości nie ucieka, ale to uczucie podobne do tego, jakbyśmy czuły, że facet nas zdradza, ale nie miałybyśmy na to niezbitych dowodów.

Kreacja na 500 … tysięcy możliwych sposobów

Jeśli cenicie sobie indywidualność, a nie zgadzacie ze wspomnianymi na początku tekstu podpunktami, 500 powinna Wam wystarczyć. Do wyboru są trzy poziomy wyposażenia, trzy silniki, 12 kolorów nadwozia, 15 wzorów tapicerki siedzeń, 9 typów obręczy kół i 19 rodzajów naklejek na nadwozie. Ponieważ wszystko daje się łączyć ze sobą bez żadnych ograniczeń, w sumie doliczono się ponad pół miliona możliwych wariantów do wyboru.

Auto to będzie więc idealne dla kobiet, które chcą się wyróżnić, ale mimo tego nie chcą ślepo poddać się panującej modzie. W końcu wiemy, że nie ma gorszego widoku, niż kobieta w szpilkach, która porusza się w nich z gracją kaczki. A jeśli będą one w, nie daj Bóg, kanarkowo – koperkowym odcieniu różu… Eh…. :/

Dla tych wszystkich, ale także i dla tych, które szpilki traktują jak swoje drugie stopy jest fiat 500. Siedząc za jego sterami zwrócicie uwagę nawet w zeszłorocznych klapkach.

P.s. Wiadomość zwłaszcza dla „konkursowiczek” – Auto na weekend – Fiat 500 produkowany jest w Polsce. W Tychach dokładnie:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here