Honda z przytupem, czyli jak Civic 1.8 i-Vtec Sport działa na kierowców

Odwróciłam się, rzuciłam okiem na czerwone cudo i już wiedziałam, że nie będzie to spokojny test. W głowie kłębiły się wyobrażenia, które chwilę później, na każdych światłach zaczęły realizować się. Widząc spojrzenia innych kierowców, doskonale wiedziałam, co mieli na myśli. Czerwone, pomarańczowe… GO!

Czerwone cacko

P1058183

Aż mnie ściska w żołądku na wspomnienie Civic’a. Spędzone chwile w samochodzie były bardzo pouczające. Obudził się we mnie demon chcący poczuć prędkość. Zdecydowanie wygląd nowej Hondy pobudza wyobraźnię i zachęca do rumakowania na drogach. Samochód może wydawać się nadmuchany z pęczniejącym tyłem, jednak smukła linia ogarnia to wrażenie. Całokształt  bardzo podszedł mojemu poczuciu estetyki. Kosmiczna forma co prawda już nie szokuje jak kiedyś, jednak wrzuca w typowy stereotyp zawadiaki na drogach. Wizerunek umacniają zadziorne wyłupiaste, ksenonowe lampy (HID), które zostały połączone blendą. Nowe reflektory, zderzak oraz grill podkreślają dynamiczny charakter Civic’a. Co prawda zmyślny tył i dzielona szyba na nim przeszkadzają w prowadzeniu, jednak jest to kwestia przyzwyczajenia. Zwłaszcza, że samochód został wyposażony w kamerę cofania. Wiecie co to dla mnie oznacza? Brak wyrastających słupków z nie wiadomo skąd. Projektanci bardzo się postarali i zadbali o każdy detal, zwłaszcza jeśli chodzi o żłobienia w  masywnych drzwiach, a w nich w tylnej części sprytnie ukryte klamki.

Inne smaczki

P1058218

Styl to nie tylko to, co widoczne dla wszystkich. To również designerski kokpit, a przede wszystkim zmyśle zegary ujęte w nowoczesnym klimacie. Podzielona na trzy sektory deska rozdzielcza, zdecydowanie nie jest czymś standardowym i oczywistym. W obrazowy sposób jesteśmy informowani o spalaniu, temperaturze, prędkości czy obrotach. Środek wykonany został z wysokiej klasy materiałów, co było bardzo satysfakcjonujące. Wisienką na torcie okazały się dla mnie regulowane fotele, ponieważ ustawienie ich to nie tylko pokrętło i kwestia odsunięcia. Honda zaserwowała regulację siedzenia kierowcy na poziomie lędźwi, klatki piersiowej oraz zabudowanie na wysokości ramion (tak typowe dla sportowych aut). Komfort siedzenia oceniam na doskonały. Pasażerowie na tylnej kanapie również nie będą mieli na co narzekać. Z racji umieszczenia silnika w centralnej części samochodu, pod siedzeniami znajduje się dodatkowa wolna przestrzeń.

Eko serducho

P1058184

Pełna entuzjazmu jazdą Hondą Civic powinnam wspomnieć, że to przede wszystkim zasługa tego, co kryje się pod maską. A tam same perełki. Silnik i-Vatec! Oh lalala! Tylko Honda zapewnia takie wrażenia i takie serducho samochodu. Prócz sportowych emocji producent serwuje w najnowszym modelu eko rozwiązanie. Idea gwarantuje przyrost mocy, niskie spalanie, a przede wszystkim czystość spalin. Testowany przez nas Civic o pojemności 1,8 litra warczała z mocą 142 KM. Jednak w niższych partiach obrotów, silnikowi zabrakło dynamiki, za to w wyższych obudził się demon. Civic nie jest super szybki, przynajmniej nie taki, na jaki wygląda. Kolejnym pozorem jest spalanie, które jak na ten typ samochodu okazało się niskie. Dodatkowo bezwzględną wartością Hondy Civic jest system kontrolujący poczynania kierowcy, kryjący się pod przyciskiem Econ. Jest on odpowiedzialny za  zmianę koloru wyświetlaczy w przypadku zmiany charakteru jazdy – bardzo mobilizujące i przywołujce do racjonalności za kierownicą.

Jeżeli masz zbędne parę złotych

Kwestie finansowe przy Hondzie Civic wydają się być całkiem rozsądne. Patrząc przez perspektywę wykończenia oraz rozwiązań technologicznych, proponowana kwota wydaje się całkiem przystępna. Samochód jest dostępny od 65 700 za model z silnikiem 1.4 i-VTEC MT w wersji S. Dla porównania dodam, że  testowana przez nas wersja Executive Navi to koszt 98 900 zł.  

Honda Civic podbiła moje serce i gust, jednocześnie rozbudzając demona ulic. Zdecydowanie nie mam na co narzekać w przypadku liftingu. Co prawda nie szokuje jak pierwotne wersje, ale wciąż wyróżnia się na drodze. Będąc właścicielem Civica, nikt nie będzie narzekał na nudę, w końcu to taka nowa forma awangardy.

Tekst: Angelika Rusiecka

P1058194

P1058196

P1058191

P1058204

P1058210

P1058206

P1058212

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here