Dakar: udany start Polaków

0

Za nami pierwszy odcinek specjalny Rajdu Dakar – najtrudniejszej terenowej imprezy w roku. Jak poradziły sobie polskie załogi?

hoek

Znakomicie rywalizację rozpoczął Krzysztof Hołowczyc, któremu zabrakło jedynie 5 sekund do zwycięstwa. Szybszy od załogi Orlen Teamu okazał się jedynie kolega z zespołu X-Raid, Leonid Nowickij. Trzeci na mecie zameldował się kolejny reprezentant startujący za kierownicą Mini All4Racing – Stephane Peterhansel.

Bardzo fajny pierwszy OS, reprezentatywny dla wielu nawierzchni – napisał Krzysztof Hołowczyc na Facebooku. – Jeździliśmy trochę po dziurach, trochę po szybkich partiach i trochę po technicznych zakrętach. Mieliśmy więc okazję przetestować samochód w bardzo różnych sytuacjach. Jechaliśmy szybko, aczkolwiek staraliśmy się zachować rozsądek i nie podejmowaliśmy ryzyka. Widać, że tempo z bezpiecznym stylem jest dobre. Nie ma sensu cisnąć od razu na pierwszym OS-ie. Podobno nie zdarzyło się nikomu wygrać na pierwszym etapie i zwyciężyć w Dakarze, więc nasze drugie miejsce przyjmujemy za dobrą wróżbę.

Pomocny Małysz

Adam Małysz startował do odcinka jako 70-ty i na takim też miejscu ukończył próbę. Był to pierwszy w karierze rajdowy odcinek specjalny dla Małysza i od razu w Dakarze. – Pierwszy odcinek jechaliśmy sobie ostrożnie, zgodnie z wcześniejszym założeniem – powiedział Rafał Marton, pilot Małysza. – Chciałem by Adam oswoił się z tym rajdem i całym przedsięwzięciem. Wyprzedziliśmy dwa lub trzy samochody, z kolei na plaży nas wyprzedziły dwa buggy – opowiadał. – Jestem bardzo zadowolony z tego co pokazał Adam. Teraz widać jak pomogły nam treningi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wjechał na wydmy prosto z twardej nawierzchni i pokonał je bez obaw, płynnie, sprawnie i swoim tempem. Mieliśmy tam tylko głupią przygodę. Drogę zajechał nam samochód telewizyjny, wjechał na nasz ślad i zakopał się. Musieliśmy się zatrzymać i straciliśmy kilka minut.

Dziś przed zawodnikami kolejna próba – tym razem do pokonania będzie prawie 300 oesowych kilometrów. Trzymamy kciuki!

maysz

Fot. Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here